Skawina

Budynek Szkoły Podstawowej nr 5 w Skawinie – historia miejsca z pamięci miasta

Budynek dzisiejszej Szkoły Podstawowej nr 5 w Skawinie to obiekt o wyjątkowo bogatej i wielowątkowej historii, ściśle związanej z dziejami miasta, jego instytucji oraz mieszkańców. Przez dziesięciolecia pełnił różne funkcje – od sądu, przez szkołę zawodową, aż po placówkę oświatową, jaką znamy dziś.

Dawniej: sąd, areszt i życie codzienne miasta

Pierwotnie w budynku mieścił się Sąd Grodzki. Jeszcze przed II wojną światową funkcjonował tu również areszt sądowy. Z tym okresem wiążą się osobiste wspomnienia mieszkańców Skawiny – w budynku mieszkali m.in. Andrzej i Karolina Para. Andrzej Para był urzędnikiem sądowym, a jego żona przez pewien czas przygotowywała posiłki dla aresztantów.

Z Sądem Grodzkim związane były także barwne postacie lokalnego życia publicznego. Jednym z nich był znany skawiński adwokat, słynący z ciętego humoru. Według jednej z anegdot, gdy spóźnił się na rozprawę i wszedł do sali w rozpiętej todze, sędzia zwrócił mu uwagę słowami:
„Panie mecenasie, proszę uzupełnić garderobę!”
Na co adwokat miał skomentować półgłosem:
„No cóż? Gdzie trup, tam wietrzą.”
Podobnych historii związanych z tym miejscem było znacznie więcej – były one częścią codziennego życia dawnej Skawiny.

Otoczenie budynku – strumyk i dawna zabudowa

Za budynkiem płynął kiedyś czysty strumyk, w którym – jak wspominają mieszkańcy – dzieci chodziły się pluskać. W okolicy istniał również kompleks baraków robotniczych ze stołówką, który z czasem zmieniał swoje przeznaczenie.

Pojawiają się także głosy, że obiekt mógł być jeszcze wcześniej karczmą dworską należącą do majątku radziszowskiego. Teren ten znajdował się na pograniczu tzw. „Klucza Radziszów”, obejmującego Radziszów, Wolę Radziszowską oraz część Skawiny. Inni świadkowie zaprzeczają jednak istnieniu karczmy w tym miejscu, podkreślając, że przed sądem jej tam nie było. Ta rozbieżność pokazuje, jak złożona i nie do końca jednoznaczna jest historia obiektu.

Powojenna przebudowa i narodziny szkolnictwa zawodowego

Po II wojnie światowej budynek został zaadaptowany na potrzeby oświaty. Jak czytamy w „Kronice” dyrektora Franciszka Czajkowskiego, w lipcu 1947 roku rozpoczęto kapitalny remont i gruntowną przebudowę obiektu przy ul. Żwirki i Wigury:

„Przerobiono izby mieszkalne na sale lekcyjne, przebito wzdłuż budynku korytarz, przeprowadzono wodociąg i kanalizację, dobudowano nowe, spłukiwane ustępy.”

Początkowo szkoła dysponowała trzema salami lekcyjnymi. Dopiero 13 stycznia 1951 roku placówka otrzymała kolejne dziewięć sal po ustępującym Sądzie Grodzkim. W budynku rozpoczęła działalność Publiczna Średnia Szkoła Zawodowa, później ZSTE, która odegrała kluczową rolę w rozwoju lokalnego szkolnictwa technicznego.

Technikum Elektryczne i przenosiny na Kopernika

W 1969 roku naukę rozpoczął tu pierwszy rocznik Technikum Elektrycznego. Budynek podzielony był funkcjonalnie: jedna część służyła jako sale lekcyjne, druga jako warsztaty szkolne. W latach 70. odbywały się tu także zajęcia praktyczno-techniczne prowadzone przez pana Szymachę, dobrze zapamiętanego przez absolwentów.

Już rok później, w 1970 roku, szkoła zawodowa i technikum zostały przeniesione do nowo wybudowanego zespołu budynków przy ul. Kopernika 13. Tym samym zakończył się ważny etap historii tego miejsca.

Dziedzictwo, które trwa

W roku jubileuszu 100-lecia szkolnictwa zawodowego w Skawinie podkreślano, że to właśnie w tym budynku rozpoczęła się historia lokalnej edukacji zawodowej. Dziś obiekt pełni funkcję Szkoły Podstawowej nr 5, pozostając jednym z najciekawszych historycznie budynków oświatowych w mieście.

Fotografia wykonana w latach 50. XX wieku – najprawdopodobniej podczas przebudowy skrzyżowania ulic Żwirki i Wigury oraz Marii Kublińskiego – dokumentuje moment przejściowy w dziejach obiektu, symbolicznie łącząc jego przeszłość z nową rolą.

Źródło danych GRUPA FB DAWNA SKAWINA: https://www.facebook.com/groups/256853687446505/posts/740876612377541/

Możesz również polubić…