1. Otwarcie spotkania i sprzeciw strony społecznej oraz samorządowej
1. Burzliwe otwarcie i spór o agendę
- Przedstawiciele strony społecznej na samym początku próbowali przejąć kontrolę nad przebiegiem spotkania, informując o uruchomieniu własnej transmisji na platformie YouTube.
- Wywiązał się spór z dyrektorem Kwiecińskim (GDDKiA), w którym mieszkańcy oskarżyli organizatorów o brak konsultacji agendy i domagali się prawa do wypowiedzi jeszcze przed zaplanowanymi punktami merytorycznymi.
- Zespół wypracował kompromis, zgodnie z którym mieszkańcy otrzymali pulę czasu na przedstawienie swoich oświadczeń na samym początku.
2. Ogólne stanowisko i zarzut „fasadowości” dialogu
- Niezidentyfikowana z nazwiska pierwsza prelegentka ze strony społecznej przypomniała, że zespół powołano dzięki zaangażowaniu mieszkańców Krakowa, Mogilan, Świątnik Górnych, Wieliczki, Sieprawia i Myślenic.
- Zaznaczyła, że to już piąte spotkanie z warszawską centralą GDDKiA, podczas którego mieszkańcy wykazali się dużą cierpliwością.
- Oświadczyła, że postulaty strony społecznej nie zostały spełnione, a zarzuty GDDKiA o zrywaniu rozmów skwitowała stwierdzeniem: „Nie da się zerwać czegoś, co nie istnieje”.
3. Wystąpienie przedstawiciela gminy Świątniki Górne (Takaszuba)
- Wypowiadając się w imieniu mieszkańców, stanowczo odrzucił formułę prac zespołu, nazywając ją „fasadą i przykrywką do działań, które toczą się na innym torze”.
- Wskazał, że stara dokumentacja STEŚ (Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe) nadal funkcjonuje, a GDDKiA dąży do znalezienia tzw. zielonego terenu, by wytyczyć trasę autostrady zaledwie 10-20 metrów od domostw.
- Oskarżył inwestora o zmuszanie obywateli do łatania braków w dokumentacji oraz wyręczania firmy projektowej IWIA, która nie wywiązała się z kontraktu.
- Podkreślił, że same podpisy mieszkańców na liście obecności nie oznaczają akceptacji wadliwych dokumentów.
4. Wystąpienie Cypriana Prochoda (Komitet „Nie dla S7 i łącznika BDI z Głogoczowa”, Gmina Myślenice)
- Zwrócił uwagę na ignorowanie głosu społecznego, przypominając, że w listopadzie zebrano 20 tysięcy opinii, z czego ponad 1100 pochodziło wyłącznie z jego miejscowości.
- Podkreślił, że te opinie „nigdy nie ujrzały światła dziennego” i GDDKiA w żaden sposób się do nich nie ustosunkowała.
- Skrytykował zmianę metody pracy na uzupełnianie formularzy i wyznaczanie „czerwonych stref” na mapach, uznając to za pozorną aktywność, ponieważ takie wykluczenia mogą zostać przez GDDKiA uznaniowo zignorowane.
- Oświadczył, że jego komitet stanowczo sprzeciwia się takiemu sposobowi procedowania i opuszcza aktualną formułę.
5. Wystąpienia Ewy Rybak i Magdy Adamskiej (Gmina Siepraw)
- Ewa Rybak zadeklarowała oficjalne zawieszenie udziału w najbliższych spotkaniach, zostawiając furtkę do powrotu 11 września, pod warunkiem rzetelnego rozszerzenia analiz o zaktualizowane dane ruchowe.
- Magda Adamska stwierdziła, że uczestnicy utracili zaufanie do Generalnej Dyrekcji jako instytucji publicznej z powodu braku otwartości na argumenty, korektę stanowiska i zmianę rozporządzenia.
- Wskazała, że narzucony, bardzo wąski tor dyskusji zmierza do „podpisania wyroków” na mieszkańców – zgody na wyburzenia, zniszczenia przyrody i cennych zabytków.
6. Głos samorządu – stanowisko Burmistrza Myślenic
- Burmistrz poparł przedstawicieli społecznych, oświadczając, że jako samorządowiec i mieszkaniec czuje się oszukany tym, jak wyglądają prace od stycznia.
- Bezpośrednio oskarżył GDDKiA o stworzenie zespołu celowo, by odwrócić uwagę od skompromitowanych prac prowadzonych wcześniej przez krakowski oddział GDDKiA we współpracy z firmą IWIA.
- Uznał, że celem zespołu jest jedynie zalegitymizowanie prac trwających od dwóch lat i przerzucenie odpowiedzialności na samorządowców oraz mieszkańców.
- Poinformował o zawieszeniu swojego udziału (powołując się również na podobny krok władz Krakowa), dopóki nie zostanie poszerzone studium korytarzowe, a wnioski składane od listopada 2025 roku nie doczekają się odpowiedzi.
7. Uzupełnienie – sprzeciw Skawiny (Mieczysław Lackowski)
- Pan Lackowski wyraził ogromny niepokój zorganizowanymi działaniami dążącymi do ponownego poprowadzenia analiz korytarzy S7 przez Skawinę, mimo że teren ten został wcześniej dwukrotnie wykluczony.
- Przedstawił materiał wideo z sierpnia 2023 roku udowadniający skrajne przeciążenie ruchem rond w mieście (nagrany w okresie wakacyjnym, gdy ruch teoretycznie jest mniejszy).
- Przypomniał o petycji złożonej w październiku 2023 roku, którą podpisało 3931 obywateli protestujących przeciw budowie drogi na tym obszarze.
- Wyraził zdumienie, że w krótkim tempie tereny oznaczone jako wykluczone (w tym strefy ekonomiczne i tereny po składowaniu odpadów z elektrowni) w Skawinie zostały niespodziewanie pomniejszone o ponad 50%.
2. Nowe ustalenia GDDKiA i poszerzenie obszaru analizy
1. Zaktualizowanie statutu i harmonogramu prac (Dyrektor Kwieciński)
- Dyrektor Kwieciński poinformował, że zaktualizowano statut zespołu oraz odpowiednie zarządzenie Generalnego Dyrektora.
- Dokument ten, zgodnie z jego słowami, ma uwzględniać wcześniejsze wątpliwości zgłaszane przez uczestników zespołu i powinien być już dostępny do publicznego wglądu na stronach GDDKiA.
- Przedstawiciel GDDKiA podał również, że przed zespołem zaplanowane są jeszcze 3 spotkania na terenie Krakowa oraz ostatnie, podsumowujące spotkanie we wrześniu w Warszawie.
2. Decyzja o włączeniu Gminy Liszki do analiz (Dyrektor Kwieciński, Paweł Kaczor)
- Dyrektor Kwieciński oficjalnie ogłosił, że po weryfikacji wniosków społecznych GDDKiA postanowiła rozszerzyć obszar analizy o cały teren gminy Liszki.
- Kluczowym celem jest zbadanie wariantów powiązania drogi S7 z autostradą A4 na zachód od istniejącego węzła Balice, czyli w okolicach miejscowości Morawica.
- Dyrektor podkreślił, że ta decyzja wypełnia jeden z głównych postulatów strony społecznej, a potencjał ruchowy nowych zachodnich wariantów potwierdzają aktualne wyniki Generalnego Pomiaru Ruchu (GPR).
- W ten sposób całkowity obszar poszukiwań połączenia z autostradą A4 rozciąga się teraz od miejscowości Morawica (na zachodzie) aż po Niepołomice (na wschodzie).
- Dzięki dołączeniu Liszek obszar analiz powiększył się o około 70 kilometrów kwadratowych.
- Obecny na sali Paweł Kaczor, przedstawiciel gminy Liszki, przyznał, że jest zaskoczony tą informacją i zawnioskował, by analizami objęto wyłącznie strefę samego węzła Morawica, a nie całą jego gminę. Kwieciński odparł, że teren musi być sprawdzony w całości, jednak same punkty ewentualnego włączenia w A4 będą z natury ograniczone do określonych lokalizacji.
3. Harmonogram 3 tygodni i zbieranie danych (Dyrektor Kwieciński, Krystyna Krok)
- Dyrektor Kwieciński zadeklarował, że pracownicy GDDKiA potrzebują 3 tygodni na zebranie materiałów i przygotowanie map z obszarami wyłączonymi dla terenu gminy Liszki.
- Warianty zachodnie (w rejonie Morawicy) będą analizowane dokładnie na tych samych zasadach i przy użyciu tych samych obiektywnych kryteriów co przebiegi badane we wszystkich innych gminach.
- Krystyna Krok, domagając się precyzji, upewniała się, czy termin 3 tygodni oznacza dostarczenie przez GDDKiA kompletnych danych pod kątem ostatecznej analizy wielokryterialnej.
- Dyrektor Kwieciński doprecyzował to stwierdzenie, wyjaśniając, że w ciągu 3 tygodni powstaną jedynie zaktualizowane mapy obszarów wykluczeń, natomiast w tym czasie nie powstaną jeszcze żadne konkretne warianty nowych tras.
4. Rozbudowa autostrady A4 i kwestia węzła Balice (Dyrektor Kwieciński)
- Kwieciński odpowiedział na zgłaszane wcześniej zapytania dotyczące działań inwestycyjnych na A4, podkreślając, że koncesja dla odcinka Katowice-Kraków kończy się w połowie marca przyszłego roku.
- Po tym terminie zarząd nad tym odcinkiem przejmie bezpośrednio GDDKiA, co poskutkuje tzw. uwolnieniem opłat, czyli zwolnieniem kierowców z konieczności płacenia za przejazd na bramkach.
- Dyrektor wspomniał o planach dobudowy trzeciego pasa ruchu – ogłoszono już przetarg na dokumentację materiałów do decyzji środowiskowej dla koncesjonowanego dotąd odcinka.
- Jeśli chodzi o „obwodnicę” Krakowa (odcinek od węzła Balice do ulicy Kąpielowej), prace projektowe już trwają, a złożenie wniosku o decyzję środowiskową planowane jest na drugą połowę bieżącego roku.
- Dyrektor zapewnił, że wszystkie te przedsięwzięcia „się widzą” – oznacza to pełną koordynację, aby projekty rozbudowy A4 oraz wytyczania S7 wzajemnie się nie blokowały.
- Zaznaczył na koniec, że badanie powiązania drogi ekspresowej S7 w zachodniej części wymusi rzetelną analizę wpływu tej decyzji na rozkład ruchu oraz docelowy kształt i funkcjonalność istniejącego węzła Balice.
3. Zagrożenia hydrogeologiczne, geologiczne i górnicze
1. Uzdrowisko Swoszowice i unikalne wody siarczkowe (Krystyna Krok)
- Przedstawicielka strony społecznej zaprezentowała analizę zatytułowaną „Dlaczego w Swoszowicach domy nie mają piwnic”.
- Wskazała na występowanie unikalnych na skalę europejską wód siarczkowych leczniczych o bardzo wysokiej zawartości jodu.
- Powołała się na publikacje prof. Lucyny Rajchel z AGH potwierdzające unikalny charakter tych zasobów.
- Wyjaśniła, że wody te zalegają bardzo płytko i znajdują się pod ciśnieniem, a warstwa izolacyjna ewaporatów, która chroni je przed zanieczyszczeniami z powierzchni, ma zaledwie od 2 do 7 metrów grubości.
- Podkreśliła, że zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa, na tym terenie obowiązuje zakaz prac ziemnych i posadawiania obiektów na głębokości większej niż 1,2 metra.
- To właśnie ta bardzo cienka bariera i przepisy ochronne są powodem, dla którego większość domów w Swoszowicach nie ma piwnic.
2. Zagrożenia wynikające z budowy estakad i głębokiego palowania (Krystyna Krok)
- Prelegentka zestawiła kruchość środowiska geologicznego Swoszowic z technologią budowy dróg ekspresowych.
- Podała przykład węzła S7 Mistrzejowice, gdzie ciężka estakada waży blisko 55 tysięcy ton.
- Wskazała, że tak potężne konstrukcje wymagają stosowania pali konstrukcyjnych, które muszą sięgać do gruntów nośnych na głębokość 20, 30 lub więcej metrów.
- Argumentowała, że wbicie pali na głębokość zaledwie 3 metrów może już naruszyć warstwę izolacyjną wód.
- Przebicie izolacji doprowadziłoby do niekontrolowanego wypływu wód siarczkowych (będących pod ciśnieniem), zanieczyszczenia chemicznego, wymieszania ze słodkimi wodami gruntowymi oraz całkowitej degradacji cennych ekosystemów rzeki Wilgi.
- Ostrzegła, że błędne rozpoznanie warunków gruntowych niesie astronomiczne koszty, podając przykład firmy Mostostal, która zeszła z placu innej budowy właśnie z powodu skomplikowanych warunków gruntowych.
3. Zbiornik Bogucice (GZWP 451) i zagrożenie dla ujęć wody pitnej (Kołodziej-Czywak i przedstawicielki strony społecznej)
- Strona społeczna szczegółowo omówiła obszar Głównego Zbiornika Wód Podziemnych 451, który rozciąga się od Rajska, przez Wieliczkę, aż do Kłaja i Niepołomic.
- Podkreślono strategiczną funkcję tego zbiornika, który stanowi ujęcie wody pitnej zaopatrujące bezpośrednio i pośrednio (m.in. przez system powiązań ze zbiornikiem w Dobczycach) blisko milion osób.
- Przedstawicielki wskazały, że dyrektywy unijne znoszą tzw. ZRID (Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej) w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa ujęć wody pitnej.
4. Kopalnia otworowa i wysypisko Barycz (Strona społeczna)
- Omówiono potężne zagrożenie płynące ze strony dawnej, XIV-wiecznej kopalni oraz wysypiska Barycz.
- Na tym terenie znajduje się 1024 otworów, przez które wyługowano (wypłukano) około 10 milionów ton soli, tworząc gigantyczne podziemne pustki.
- Ze wszystkich 1024 otworów podsadzono (zabezpieczono poprzez zasypanie) zaledwie 16 – wyłącznie te, które bezpośrednio zagrażały zabytkowej Kopalni Soli w Wieliczce.
- Niezabezpieczone pustki pokopalniane zostały zasypane śmieciami sanitarnymi, komunalnymi oraz elektroodpadami, których lokalizacja (ok. 1000 punktów) nie jest do końca precyzyjnie zinwentaryzowana.
- Strona społeczna zaznaczyła, że wibracje z ciężkich maszyn drążących i zagęszczających grunt roznoszą się w tym rejonie w promieniu nawet do 600 metrów, co może naruszyć niestabilne podłoże i doprowadzić do efektu domina.
5. Historyczne katastrofy i incydenty przy budowach (Strona społeczna)
- Mieszkańcy przytoczyli historyczne zdarzenia, mające dowieść, jak wrażliwy jest to teren.
- W 1992 roku, podczas prowadzonych odwiertów, uszkodzono struktury geologiczne w Soboniowicach, w efekcie czego skażono wodę we wszystkich okolicznych studniach głębinowych (sięgających od 60 do 80 metrów w głąb ziemi).
- Początkowo woda wyciekała w tempie 100 litrów na sekundę, po czym wypływ drastycznie się zwiększył, a usunięcie awarii i zamknięcie wypływu trwało kilka lat.
- Przypomniano także budowę autostrady A4, podczas której doszło do utraty wody w studniach przy węźle Blacharska; woda do mieszkańców nigdy nie wróciła, a miasto musiało wypłacać odszkodowania.
- Przywołano także inną inwestycję GDDKiA, polegającą na drążeniu tunelu we wsi, co doprowadziło do całkowitego wyschnięcia studni na 2 lata, wymuszając dowożenie wody beczkowozami.
6. Odpowiedź i stanowisko GDDKiA (Dyrektor Kwieciński)
- Dyrektor Kwieciński odparł zarzuty, przyznając, że na obecnym, wstępnym etapie prac projektowych GDDKiA posługuje się ogólnymi danymi Państwowego Instytutu Geologicznego i nie wykonuje jeszcze badań tego czy domy mają piwnice.
- Podkreślił, że na późniejszych etapach (STEŚ, koncepcja programowa) zostaną wykonane kilometry szczegółowych odwiertów geologicznych pod konkretny, wybrany wariant trasy.
- Poinformował, że tereny bardzo skomplikowane geologicznie – takie jak wysypisko Barycz oraz tereny górnicze czwartej i piątej kategorii – zostały już oficjalnie wykluczone z prowadzonych analiz (zaznaczone na mapach na czerwono).
- Wykluczono również z analiz strefy uzdrowiskowe (A, B i C) w Swoszowicach.
- Odnośnie zbiorników wód podziemnych Dyrektor przekonywał, że dzisiejsze technologie umożliwiają projektowanie w 100% szczelnych konstrukcji, które bezawaryjnie i bezpiecznie funkcjonują nad ujęciami wody od lat (czego dowodem jest np. obecna autostrada A4).
- Zapewnił, że takie inwestycje są rygorystycznie kontrolowane przez organy takie jak Wody Polskie oraz Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska (RDOŚ).
4. Metodologia, kryteria analizy i formularze opinii
1. Konstrukcja i zasady wypełniania formularzy opinii (Bartłomiej – GDDKiA)
- Podział na 5 formularzy: Bartłomiej z GDDKiA zaprezentował plan zebrania opinii za pomocą 5 oddzielnych formularzy. Jeden dotyczy wag kryteriów głównych, a cztery pozostałe poszczególnych grup podkryteriów (społeczne, ekonomiczne, funkcjonalno-techniczne, przyrodnicze).
- Ograniczenia techniczne: Podział na części wynika z ograniczeń narzędzia (Formularze Google), które nie pozwala na częściowe zapisywanie pracy. Podział ma zapobiec utracie danych np. w przypadku przerw w dostawie prądu.
- Wagi kryteriów głównych: Standardowo każde z 4 kryteriów głównych otrzymuje wagę 25%. Uczestnicy mogą jednak modyfikować te wartości w przedziale plus/minus 10 punktów procentowych, co oznacza, że waga pojedynczego kryterium może wynosić od 15% do maksymalnie 35%. Warunkiem koniecznym jest, aby suma wszystkich czterech wag wynosiła dokładnie 100%.
- Ocena podkryteriów: Uczestnicy najpierw zadecydują, czy dane podkryterium w ogóle powinno być brane pod uwagę w analizie (odpowiedź tak/nie). Jeśli zaznaczą „tak”, otworzy się skala 10-punktowa do określenia ważności danego podkryterium.
- Dwa typy kryteriów: Bartłomiej przypomniał, że kryteria dzielą się na rosnące (pozytywnie wpływające na wynik wariantu, tzw. stymulanty) oraz malejące (negatywnie wpływające na wariant, tzw. destymulanty).
- Dostęp i bezpieczeństwo: Dostęp do formularzy będzie możliwy przez logowanie adresem e-mail i unikalnym kodem, aby zagwarantować, że ankietę wypełni wskazana osoba (tylko jeden raz).
2. Wątpliwości uczestników dotyczące formularzy
- Brak zapisu częściowego: Lucjan Roliński (Wieliczka) ostro skrytykował brak możliwości częściowego zapisywania ankiety, argumentując, że zmusza to do wypełniania jej „na raz”, bez szansy na skonsultowanie wątpliwości z ekspertami w trakcie pracy. GDDKiA w odpowiedzi obiecała wcześniej udostępnić listę pytań, aby każdy mógł przygotować odpowiedzi przed otwarciem formularza.
- Pluralizm opinii: Marcin Berghausen (Siepraw) pytał o możliwość dodania instytucji „zdania odrębnego” w formularzu, by uwzględnić różnice zdań wewnątrz poszczególnych gmin. Dyrektor Kwieciński odrzucił ten wniosek, tłumacząc, że prawo głosu ma wyznaczona, stała grupa 40 reprezentantów, aby każda gmina miała równą siłę głosu niezależnie od liczby mieszkańców.
- Jawność wyników: W odpowiedzi na pytania Marzeny Pszczoły, Kwieciński zapewnił, że wyniki ankiet zostaną opublikowane w jawnym raporcie stanowiącym rekomendację dla Generalnego Dyrektora.
3. Kryteria Ekonomiczne – spór o mierzalność
- Propozycja GDDKiA: Zaproponowano dwa podstawowe kryteria (oba malejące): szacowane wskaźnikowe koszty robót oraz szacowane koszty nabycia nieruchomości (wyliczane na tzw. zasadzie korzyści).
- Propozycje strony społecznej: Komitety zaproponowały znacznie szerszą listę, w tym: koszty wyburzeń i przesiedleń, utratę wartości nieruchomości, redukcję kosztów wypadkowości, koszty wydłużenia dojazdów, koszty środowiskowe oraz wskaźnik BCR (stosunek korzyści do kosztów).
- Stanowisko GDDKiA: Bartłomiej i Dyrektor Kwieciński argumentowali, że na tym, wczesnym etapie nie da się skwantyfikować wielu z tych wartości (np. utraty potencjału inwestycyjnego). Zauważyli też, że mierzenie zjawisk w „sztukach” to domena kryteriów społecznych, a w ekonomii używa się złotówek. Rozbijanie kosztów na poszczególne obiekty (tunele/estakady) uznano za niezasadne, bo zawierają się one w ogólnym koszcie inwestycji.
- Wskaźnik efektywności: Ekspert (prawdopodobnie dr Budzyński) zauważył, że bez wskaźnika kosztów i korzyści do analizy, faworyzowane będą warianty najtańsze w budowie, nawet jeśli w cyklu życia okażą się nieefektywne. W odpowiedzi dyr. Kwieciński zadeklarował próbę uwzględnienia uproszczonego wskaźnika IRR (Wewnętrzna Stopa Zwrotu) już na tym etapie.
4. Kryteria Funkcjonalno-Techniczne
- Propozycje GDDKiA: Zaproponowano m.in. długość trasy w obszarach powodziowych, długość trasy na terenach osuwiskowych (aktywnych i okresowych), długość estakad i tuneli, kolizje z głównymi sieciami technicznymi (np. wodociągi magistralne) oraz natężenie ruchu pozostającego na starej drodze nr 7.
- Propozycje strony społecznej: Mieszkańcy postulowali liczenie m.in. liczby przerwanych powiązań drogowych, wydłużenia czasu dojazdu do szkół, OSP czy kościoła, oraz kolizji z ciągami pieszymi.
- Argumentacja GDDKiA: Bartłomiej wskazał, że wydłużenie dojazdu do kościoła jest trudne do zmierzenia, gdyż wymaga określenia punktu początkowego, który dla każdego mieszkańca jest inny. Kwieciński uzupełnił, że te problemy będą skonsumowane przez inne kryterium, punktujące po prostu „liczbę przeciętych ciągów komunikacyjnych” – im ich więcej, tym wariant otrzyma gorszą ocenę.
5. Kalkulator i ryzyko matematyczne (Arkadiusz Śnieżek)
- Błąd w agregacji: Arkadiusz Śnieżek z komitetu „S7 dla mieszkańców” przedstawił interaktywny kalkulator stworzony we współpracy z naukowcami (w tym z drem Marcinem Budzyńskim). Jego celem było udowodnienie, jak kluczowa jest matematyczna agregacja i normalizacja danych.
- Paradoks wariantu: Śnieżek udowodnił na symulacji, że bez odpowiedniego pogrupowania kryteriów, drobny element może przeważyć nad katastrofalnym. Pokazał, że przy niewłaściwej wadze, wariant przewidujący zniszczenie 1 obiektu rekreacyjnego może matematycznie przegrać z wariantem zakładającym wyburzenie aż 200 domów mieszkalnych. Apelował, by „porównywać jabłko do jabłka”, a nie „koszyk z jabłkami do gruszki”.
- Brak strachu przed zerami: Zwrócił uwagę, że nie należy bać się mnożenia kryteriów, ponieważ jeśli w danym wariancie jakiś element nie występuje (np. ma 0 tuneli), to kryterium to po prostu wypada z równania i otrzymuje wartość „zero”.
- Odpowiedź dra Budzyńskiego: Dr Budzyński zadeklarował pełną współpracę, ale zwrócił uwagę, że stworzony przez jego zespół algorytm (inroadvap) został przygotowany z myślą o późniejszym etapie (STEŚ), gdzie wytyczone są już konkretne ślady wariantów. Na obecnym, początkowym etapie (studium korytarzowe) normalizacja musi zostać odpowiednio dostosowana do specyfiki, ponieważ część szczegółowych danych jeszcze nie istnieje.
- Wniosek końcowy: Śnieżek podkreślił, że narzędzie to musi być uniwersalne – tak sprawiedliwe i obiektywne, aby można było go użyć do planowania jakiejkolwiek drogi ekspresowej (S7, S52) czy krajowej w całej Polsce, chroniąc przed manipulacją wagami w celu osiągnięcia z góry założonego wyniku.
5. Oświadczenie końcowe, wyjście części uczestników i prace nad mapami
1. Oficjalne oświadczenie strony społecznej i warunki powrotu do zespołu
- Przedstawicielka strony społecznej odczytała wspólne oświadczenie, w którym wyrażono kategoryczny sprzeciw wobec dotychczasowej formuły działania GDDKiA, narzuconego harmonogramu oraz braku przestrzeni do rzeczywistego dialogu.
- Autorzy oświadczenia uznali, że udział ekspertów ma charakter wyłącznie pozorny, dlatego zadeklarowali wstrzymanie się od uczestnictwa w kolejnych zaplanowanych pracach zespołu.
- Powrót do rozmów uzależniono od zorganizowania spotkania 11 września 2026 roku w Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie oraz spełnienia konkretnych żądań.
- Wśród postulatów wymieniono:
- Formalne poszerzenie analizy o tereny węzła Morawica.
- Poprawienie map inwentaryzacyjnych z jasnym uzasadnieniem kryteriów omijania obszarów.
- Publikację raportów z dotychczasowych konsultacji wraz z ustosunkowaniem się do zgłoszonych w nich błędów.
- Opracowanie nowych prognoz ruchu bazujących na zaktualizowanych danych.
- Przeprowadzenie analizy szerokiego ringu komunikacyjnego dla aglomeracji krakowskiej (z obejściem Myślenic, zbiornika Dobczyckiego oraz ominięciem terenów gminy Wieliczka).
- Znowelizowanie rozporządzenia Rady Ministrów z 2019 roku, które sztywnie narzuca konieczność połączenia dróg S7 i S52.
- Zwrócono również uwagę na odmowę uczestnictwa w spotkaniach dla poważanej międzynarodowej organizacji eksperckiej, co odebrano jako niesprawiedliwe i autorytarne wykluczenie czynnika społecznego.
2. Zapowiedź protestów i opuszczenie sali
- Reprezentantka społeczników ostrzegła, że zignorowanie postulatów doprowadzi do zaostrzenia protestów, a pierwszy z nich – blokada trzech dróg – zaplanowano już na 3 czerwca.
- Zaraz po odczytaniu oświadczenia ta część przedstawicieli strony społecznej ostentacyjnie opuściła salę spotkań.
- Dyrektor Kwieciński z GDDKiA podsumował tę decyzję jako „całkowicie niezrozumiałą”, wskazując, że wychodzący kontestują prace zespołu w momencie, gdy większość ich kluczowych postulatów (takich jak rozszerzenie analiz o Morawicę) została właśnie zrealizowana.
3. Głosy sprzeciwu wobec bojkotu – stanowiska komitetów, które pozostały
- Marzena Pszczoła z komitetu w Krzyszkowicach, która zdecydowała się pozostać, oceniła, że opuszczający salę reprezentują interesy głównie z rejonu Krakowa. Zadeklarowała, że jej organizacja chce kontynuować współpracę, niezwykle doceniając włączenie węzła Morawica do map.
- Pan Marcin (Siepraw) przypomniał, że sam był organizatorem początkowych protestów z megafonem, podczas których niesiono trumnę pod budynek GDDKiA. Wyjaśnił, że tamte działania wynikały z poczucia głębokiej niesprawiedliwości i braku mieszkańców przy stole decyzyjnym.
- Pan Marcin zauważył, że sytuacja diametralnie się poprawiła: powróciły warianty wschodnie i zachodnie, pojawiła się Morawica, z analiz wykluczono strefę uzdrowiskową oraz zbiornik Dobczyce, a możliwa waga kryterium społecznego wzrosła z 15% do 35%.
- Społecznik zwrócił uwagę na istotny czynnik polityczny – zaplanowany na wrzesień koniec prac zespołu i wybór wariantów zbiega się z nadchodzącym za półtora roku rokiem wyborczym. Według niego jest to najlepszy strategicznie moment na twarde negocjacje z władzą, a zrywanie rozmów jest działaniem na własną szkodę.
4. Bieżące prace nad mapami wykluczeń (Anna Gołębiowska z GDDKiA)
- Na zakończenie spotkania Anna Gołębiowska pokazała, że „mapa obszarów wyłączonych jest cały czas żywa” i weryfikowana na bieżąco.
- Podkreśliła, że tereny szare – figurujące w bazach topograficznych jako rzadka zabudowa jednorodzinna – są dokładnie sprawdzane, ponieważ w rzeczywistości często stanowią zabudowę wielorodzinną i zwartą, która powinna zostać wykluczona na czerwono.
- Przedstawiła konkretne przykłady obiektów i stref dopisanych do listy wykluczeń na prośbę lokalnych społeczności i gmin:
- W gminie Sułkowice wpisano szkołę muzyczną oraz ośrodek pomocy społecznej przy ulicy Sportowej.
- W Krzywaczce zabezpieczono osiedle, którego brakowało na dostępnych ogólnie mapach.
- W Myślenicach do obszarów czerwonych dołączono dom seniora.
- Na mapy trafiła również szkoła podstawowa blisko Jeziora Dobczyckiego oraz duże, rozbudowujące się osiedle na wzgórzach w miejscowości Zawada.
- Gołębiowska zapewniła, że GDDKiA analizuje absolutnie wszystkie wnioski spływające od gmin oraz stowarzyszeń i na ich podstawie weryfikuje teren.
Ogólny wydźwięk spotkania
Można wyróżnić kilka głównych osi tego wydźwięku:
- POCZUCIE IGNOROWANIA I FASADOWOŚCI
Znaczna część przedstawicieli strony społecznej oraz niektórzy samorządowcy
(np. Burmistrz Myślenic) od początku narzucili konfrontacyjny ton. Dominowało
przekonanie, że zespół został stworzony jedynie do legitymizacji z góry
podjętych decyzji, a realny dialog nie istnieje. - ROZŁAM W STRONIE SPOŁECZNEJ
Spotkanie uwydatniło wyraźny podział wśród uczestników. Główna grupa –
w proteście przeciwko narzuconej metodyce i rzekomemu ignorowaniu postulatów –
odczytała oficjalne oświadczenie, zawiesiła swój udział w zespole i opuściła
salę. Wśród odchodzących były m.in. przedstawicielki gminy Siepraw
(Magda Adamska) i gminy Świątniki Górne. - ZARZUTY O WADLIWĄ METODOLOGIĘ
Mieszkańcy i ich eksperci ostro krytykowali sposób pracy zespołu,
m.in. stosowanie Formularzy Google bez możliwości częściowego zapisania
odpowiedzi oraz ryzyko, jakie niesie nienaukowa agregacja danych
(np. zrównanie wagi wyburzeń domów z terenami rekreacyjnymi). - DEFENSYWNA, PROCEDURALNA POSTAWA GDDKIA
Przedstawiciele Dyrekcji starali się utrzymać urzędowy, proceduralny ton.
Odpierali zarzuty, argumentując, że pracują transparentnie, a dowodem
na słuchanie głosu społecznego jest rozszerzenie obszaru o Morawicę
oraz gotowość do podniesienia wagi kryterium społecznego do 35%.
KWESTIE DOTYCZĄCE GMINY SKAWINA – SZCZEGÓŁOWE OMÓWIENIE
1. POWRÓT ANALIZ DO SKAWINY POMIMO WCZEŚNIEJSZYCH WYKLUCZEŃ
Pan Mieczysław Lackowski (przedstawiciel Skawiny) wyraził ogromny niepokój
zorganizowanymi działaniami zmierzającymi do ponownego skierowania trasowania
S7 przez teren jego gminy. Przypomniał, że Skawina była już dwukrotnie
wykluczana z analiz w poprzednich fazach projektowych. Powrót Skawiny „do gry”
wynika bezpośrednio z decyzji GDDKiA o rozszerzeniu obszaru poszukiwań
zachodniego korytarza aż do węzła Morawica w gminie Liszki.
2. DOWODY NA ISTNIEJĄCE PRZECIĄŻENIE UKŁADU KOMUNIKACYJNEGO SKAWINY
Pan Lackowski zaprezentował materiał wideo nagrany w sierpniu 2023 r.
(w okresie wakacyjnym, gdy ruch jest mniejszy), pokazujący ogromne natężenie
ruchu na dojazdach od strony Oświęcimia oraz na skawińskich rondach –
m.in. w kontekście ewentualnego włączenia Beskidzkiej Drogi Integracyjnej (BDI).
Materiał ten był wcześniej dołączony do pisma przekazanego przez Gminę Skawina
do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz do Sejmowej Komisji
Infrastruktury (15 września 2023 r.).
W październiku 2023 r. Stowarzyszenie Mieszkańców „Nie dla Propozycji Budowy
S7 przez Skawinę” przedłożyło do GDDKiA petycję podpisaną przez 3 931 obywateli.
Zgodnie z odpowiedzią GDDKiA petycja ta miała zostać przekazana wykonawcy prac
projektowych – firmie IVIA. Lackowski zaznaczył, że w praktyce na petycji
„zakończył się” jej los – nie otrzymano merytorycznej odpowiedzi.
3. KONTROWERSJE WOKÓŁ „ZNIKAJĄCYCH” TERENÓW WYKLUCZONYCH
Mieszkańcy zwrócili uwagę, że tereny wykluczone (oznaczone na mapach na
czerwono) w Skawinie zmniejszyły się o ponad 50%. Lackowski wskazał,
że wśród terenów, które zniknęły z map jako chronione, były m.in. skawińskie
strefy ekonomiczne oraz tereny z odpadami poelektrownianymi. Sam zaznaczył
jednak, że nie ma pewności co do pełnego zakresu zmian.
Odpowiedź GDDKiA: Przedstawiciel Dyrekcji wyjaśnił, że zmniejszenie
czerwonych obszarów w Skawinie to efekt manualnej korekty Bazy Danych
o Obiektach Topograficznych (BDOT). Tereny usługowe i przemysłowe były
wcześniej błędnie zakwalifikowane jako tereny mieszkalne; obecne, bardziej
szczegółowe podejście polega na analizowaniu każdego takiego terenu z osobna.
4. SKAWINA JAKO TEREN TRUDNY INŻYNIERYJNIE
Przedstawiciel GDDKiA (w trakcie odpowiedzi na postulaty dotyczące
równego traktowania gmin) stwierdził, że ewentualne przejście trasą S7
w okolicach Skawiny „już będzie bardzo trudnym przejściem”, ponieważ
jest to „bardzo ciasne miejsce” z różnego rodzaju obiektami, w tym
składowiskami odpadów i popiołów, które będzie ciężko ominąć i wytrasować.
ŹRÓDŁO: https://www.youtube.com/live/1yO64v6BeuA
Wyciągnięto tekst z nagrania audio używając najbardziej zaawansowanego modelu do transkrypcji tekstu na mowę. Opracowano przy pomocy AI Gemini od Google, weryfikacja w Claude (Anthropic).
Dysponując nawet najlepszymi narzędziami i modelami AI może gdzieś zdarzyć się błąd w tekście.
opracował zawodowy fotograf, wieloletni eksperymentator od AI, Jarosław Karasiński