Część 1: Rozpoczęcie spotkania i kwestie organizacyjne
Otwarcie spotkania (Pani Iwona – moderator):
- Poinformowała, że zaplanowane spotkanie potrwa 4 godziny, jednak ze względu na wagę tematu spodziewa się długiej dyskusji.
- W celu nieprzedłużania wstępu zapowiedziała natychmiastowe przekazanie głosu organizatorowi posiedzenia, Dyrektorowi Pawłowi Woźniakowi z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
- Przedstawiła porządek spotkania, według którego w pierwszej kolejności informacje zaprezentują przedstawiciele GDDKiA.
- Zagwarantowała, że po wystąpieniach informacyjnych GDDKiA, głos w każdym omawianym punkcie zostanie oddany stronie społecznej i samorządowej.
- Zapewniła zebranych, że każdy z uczestników będzie miał możliwość zadania pytania lub wygłoszenia swoich uwag.
- Poinformowała w kwestiach organizacyjnych, że strona społeczna przygotowała 3 prezentacje odnoszące się do omawianej problematyki.
- Ustalono, że te 3 prezentacje zostaną zaprezentowane uczestnikom po serii zadawania pytań.
Cele prac zespołu (Paweł Woźniak – Dyrektor GDDKiA):
- Przywitał zebranych, dziękując Urzędowi Wojewódzkiemu Małopolskiemu oraz Wojewodzie za udzieloną gościnę.
- Wyraził wdzięczność uczestnikom za przyjęcie zaproszenia do udziału w zespole i docenił ich odpowiedzialne podejście do sprawy.
- Precyzyjnie określił główne zadanie i cel powołanego zespołu:
- Zasadniczym celem spotkań nie jest rysowanie konkretnych linii na mapie.
- Zadaniem jest wypracowanie kryteriów oraz ich wagi, na podstawie których ostatecznie zostaną ustalone przebiegi drogi ekspresowej S7.
- Scharakteryzował omawiany teren inwestycji:
- Zauważył, że obszar ten wymaga bardzo rzetelnego i merytorycznego podejścia, ponieważ jest bardzo mocno zurbanizowany.
- Wskazał na obecność bardzo wielu zabudowań mieszkalnych oraz fakt, że teren ten dynamicznie rozwija się z roku na rok.
- Podkreślił konieczność wspólnego wypracowania najlepszych rozwiązań, które będą analizowane pod kątem trzech głównych filarów:
- Społecznego.
- Środowiskowego.
- Technicznego.
- Wyraził nadzieję, że wypracowywanie rozwiązań przebiegnie w sposób bezpieczny i racjonalny.
- Zaznaczył, że celem jest osiągnięcie ustaleń, które będą odpowiednie oraz akceptowalne przez większość zgromadzonych osób.
- Swoje wystąpienie podsumował oficjalnym zaproszeniem do udziału w pierwszym posiedzeniu Zespołu do Spraw Budowy Drogi S7 w województwie małopolskim.
Harmonogram spotkań i plan dnia (Tomasz Kwieciński – Radca Generalnego Dyrektora GDDKiA):
- Agenda bieżącego spotkania (pierwszego posiedzenia):
- Agenda została wcześniej wysłana do członków zespołu i jest zapięta w określone ramy czasowe, jednak dopuszczalne są pewne możliwości ruchu w zależności od tego, jak będzie toczyła się dyskusja.
- Początek spotkania obejmuje sprawy organizacyjne oraz prezentację GDDKiA.
- Około godziny 12.50-13 przewidziana została przerwa.
- Po przerwie zaplanowano omówienie podkryteriów w grupie społecznej i ekonomicznej oraz wolne wnioski i dyskusję.
- Podsumowanie dzisiejszego spotkania zaplanowano na około godziny 14.50-15.
- Cykl kolejnych spotkań zespołu:
- Kolejne spotkania będą odbywały się w cyklu co dwutygodniowym, który potrwa do końca czerwca.
- Pomiędzy spotkaniami uczestnicy będą mieli dwa tygodnie na przemyślenie pokazanych materiałów oraz ewentualne zadawanie pytań drogą mailową.
- Na następnym spotkaniu (za dwa tygodnie) planowane jest poddanie pod głosowanie pierwszych elementów, takich jak ustalenie głównych kryteriów i przypisanie im wag.
- Wyjątek w harmonogramie czerwcowym:
- Ustalono jeden wyjątek od dwutygodniowego, piątkowego harmonogramu spotkań.
- Spotkanie przewidziane na 26 czerwca odbędzie się wcześniej, w środę 24 czerwca.
- Decyzja o zmianie terminu z 26 czerwca wynika z faktu, że w tym dniu wypada zakończenie roku szkolnego.
- Spotkanie końcowe we wrześniu:
- Na dzień 11 września zaplanowano ponowne zaproszenie uczestników zespołu do Warszawy.
- Podczas tego spotkania przedstawione zostaną wyniki analizy.
- Analiza ta zostanie wykonana w oparciu o to, co zespół wcześniej przedyskutuje i uzgodni w drodze głosowań.
Omawiany punkt: Skład zespołu i mechanizm podziału głosów
Osoba wypowiadająca się: Szymon Piechowiak (Rzecznik Prasowy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad)
a. Reprezentacja Strony Społecznej
- W pracach zespołu uczestniczy łącznie 48 różnych podmiotów reprezentujących stronę społeczną.
- Wśród tych podmiotów znajdują się różnorodne organizacje: od fundacji i stowarzyszeń, aż po różnego rodzaju komitety oraz grupy mieszkańców.
- Z puli 48 podmiotów społecznych, prawo głosu posiada 11 z nich.
- Część reprezentantów strony społecznej zdecydowała się wyłącznie na pełnienie roli obserwatorów. Mają oni pełne prawo do zabierania głosu, składania wniosków i zadawania pytań, jednak nie biorą udziału w procedurze głosowania.
b. Reprezentacja Strony Samorządowej i rola Miasta Kraków
- Stronę samorządową w zespole reprezentuje 18 jednostek samorządu terytorialnego (JST), którym przysługuje prawo głosu.
- Jedyną jednostką samorządu terytorialnego, która zrezygnowała z przysługującego jej prawa głosu i nie będzie brała udziału w głosowaniach, jest Miasto Kraków.
- Kraków zadeklarował jednak chęć aktywnego uczestnictwa w pracach całego zespołu, pełniąc w nim wyłącznie rolę obserwatora.
c. Reprezentacja Administracji (GDDKiA i Wojewoda Małopolski)
- Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad posiada w zespole 10 przedstawicieli.
- Liczba 10 osób jest bezpośrednią kalką struktury stosowanej przy pracach przygotowawczych na innych inwestycjach w kraju (m.in. Zespół Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych czy Komisja Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych).
- Wśród przedstawicieli GDDKiA znajdują się osoby z różnorodnych pionów roboczych, w tym m.in.: pionu środowiska, projektowania, realizacji, nieruchomości, planowania finansowego, zarządzania siecią dróg, bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego czy technologii i mostów.
- Każdy z wyznaczonych członków zespołu ze strony GDDKiA posiada swojego zastępcę.
- Wojewodzie Małopolskiemu przydzielono 2 głosy.
d. Procedura wskazywania przedstawicieli przez samorządy
- 12 jednostek samorządu terytorialnego skorzystało ze swojego uprawnienia i wskazało do zespołu po jednym przedstawicielu strony społecznej, co przełożyło się na 12 głosów dla społeczników.
- 4 jednostki samorządowe zrezygnowały ze wskazania przedstawiciela strony społecznej. W związku z tym, wyznaczona przez nich pojedyncza osoba ze strony samorządowej automatycznie uzyskała siłę 2 głosów. (Rzecznik zaapelował o ewentualne podzielenie się tymi głosami ze stroną społeczną przed rozpoczęciem właściwych głosowań ).
- 1 z jednostek samorządu terytorialnego zgłosiła dwóch przedstawicieli, jednak obaj pochodzili wyłącznie ze strony samorządowej.
e. Ostateczny mechanizm podziału głosów i statystyki
- Rzecznik poinformował, że właściwe głosowania rozpoczną się od drugiego posiedzenia zespołu, co jest realizacją postulatów z wcześniejszego spotkania w Warszawie.
- Początkowo planowano, że zespół będzie dysponował pulą 50 głosów, jednak ostateczna liczba wynosi 48.
- Różnica wynikająca z braku 2 głosów jest bezpośrednim efektem wspomnianej wcześniej rezygnacji Miasta Krakowa.
- Ostateczna pula 48 głosów dzieli się następująco:
- Strona samorządowa: 24 głosy (co stanowi równo połowę wszystkich głosów).
- Strona społeczna: 12 głosów.
- GDDKiA: 10 głosów (co stanowi niecałe 20% całej puli).
- Wojewoda Małopolski: 2 głosy.
- Podsumowując mechanizm przydziału: łącznie połączona strona społeczna oraz samorządowa posiadają 75% wszystkich głosów w powołanym zespole.
Część 2: Wystąpienie Magdaleny Adamskiej (Gmina Siepraw) – Zarzuty o braku transparentności i procedurach
Magdalena Adamska zgłosiła szereg formalnych i prawnych zastrzeżeń do pracy zespołu, które zażądała wpisać do protokołu:
- Przekroczenie kompetencji i naruszenie prawa: Wskazała, że powołanie zespołu opiera się na paragrafie 4 Statutu Generalnej Dyrekcji jako organu wyłącznie opiniodawczego. Wprowadzenie mechanizmu głosowania nad kryteriami i wagami nadaje mu bezprawnie funkcję decyzyjną i normotwórczą (określając to jako działanie ultra vires). Powołała się na naruszenie m.in. artykułu 7 Konstytucji (brak normy prawnej do rozstrzygania kwestii środowiskowych i technicznych głosowaniem).
- Iluzoryczny udział społeczeństwa i zaburzony podział głosów: Zarzuciła, że głos strony społecznej jest ograniczony, podczas gdy GDDKiA zapewniła sobie uprzywilejowaną pozycję, posiadając 21% głosów w zespole (10 głosów z puli 48), co zniekształca obiektywne standardy udziału społecznego.
- Arbitralne wykluczenia terenów: Wytknęła brak ujawnienia metodologii wyznaczania obszarów do bezwzględnego ominięcia. Jako jaskrawy przykład podała selektywne wyłączenie w Skawinie (osiedle i kilkadziesiąt hektarów lasu) oraz 2 osiedli na Klinach, podczas gdy w innych gminach tereny są przeznaczone do wyburzenia przez projektowaną drogę.
- Ustalony z góry „wariant 7”: Przekazała, że do strony społecznej docierają informacje o rzekomym zakulisowym przygotowaniu tzw. „wariantu 7”. Miałby on przechodzić przez węzeł Tuchowska, rejon Baryczy, Rajska, Golkowic, Podstolic, przez Siepraw (między Bożętą a Polanką), aż do strefy ekonomicznej Myślenice.
- Pytanie o tajne spotkanie: Skierowała bezpośrednie zapytanie do dyrektora Kwiecińskiego, czy 18 marca o godzinie 14:10 w Urzędzie Miasta Krakowa odbyło się spotkanie z udziałem dyrektora Kwiecińskiego, dyrektora Ostrowskiego oraz wiceprezydenta Krakowa, pana Kracika.
- Rola 11 września i oskarżenie o szukanie alibi: Zaznaczyła, że zaplanowany na 11 września termin publikacji 3 ostatecznych wariantów będzie „papierkiem lakmusowym”. Jeśli znajdzie się tam wariant tożsamy z „wariantem 7”, udowodni to brak bezstronności. Oskarżyła GDDKiA, że praca zespołu ma służyć jedynie zalegitymizowaniu z góry powziętych planów i uzyskaniu dla nich, poprzez mechanizm głosowań, aprobaty społecznej.
Odpowiedzi Tomasza Kwiecińskiego (Radca Generalnego Dyrektora GDDKiA)
Dyrektor Kwieciński odniósł się do zarzutów postawionych przez przedstawicielkę Gminy Siepraw (a w późniejszym etapie również innych uczestników w podobnych kwestiach):
- Status decyzyjny i rola głosowań: Podkreślił, że zespół nie wybiera żadnego ostatecznego wariantu przebiegu, a decyzję w tym zakresie i tak podejmie wyłącznie Generalna Dyrekcja. Zespół ma pomóc stworzyć transparentne ramy (ustalić kryteria i wagi), aby GDDKiA mogła obiektywnie wytypować 3, 4 lub 5 wariantów (ostateczna liczba do dyskusji) do tzw. STEŚ-a właściwego.
- Brak „wariantu 7”: Oświadczył stanowczo, że żaden wariant o takim przebiegu nie był „malowany na nowo”. Prace i poszukiwania wciąż toczą się wyłącznie na otwartym obszarze analiz o powierzchni 510 kilometrów kwadratowych.
- Zaprzeczenie tajnemu spotkaniu z 18 marca: Kwieciński jednoznacznie zdementował informację o spotkaniu w Krakowie. Poinformował, że 18 marca przebywał w Warszawie, gdzie prowadził bardzo trudne rozmowy z wykonawcą odcinka drogi S19, na co może przedstawić kalendarz. Zapewnił, że nie toczą się żadne zakulisowe ustalenia.
- Baza Danych o Obiektach Topograficznych (BDOT) a wykluczenia (uzupełnienie poruszane też przy pytaniach Marcina Zawrotniaka): Wyjaśnił metodologię stojącą za wyznaczaniem „czerwonych stref” (np. zwartych obszarów 83 czy osiedli mieszkaniowych). Podkreślił, że dane te zostały zaciągnięte w sposób obiektywny z ogólnodostępnej państwowej Bazy Danych o Obiektach Topograficznych, aktualizowanej na początku roku. Jeśli pewne tereny (np. zakłady pracy lub nowe domy) zostały oznaczone niepoprawnie, wynika to z opóźnień lub klasyfikacji w samej bazie prowadzonej przez inne organy (starostów), do której GDDKiA musiała się dostosować na etapie analiz. Zadeklarował jednak chęć weryfikacji błędów w klasyfikacji.
Część 3: Wątpliwości względem inwentaryzacji i pracy projektantów
a. Pytania z Myślenic (Marcin Zawrotniak)
- Brak ujęcia istniejących budynków na mapach: Zwrócił uwagę na kardynalne błędy w danych wejściowych, podając własny przykład. Wybudował dom 4 lata temu, jednak nie został on w ogóle ujęty w inwentaryzacji i na mapach. Wskazał absurdalną sytuację, w której przez jego działkę i stojący tam dom centralnie poprowadzono już 5 lub 6 analizowanych przebiegów wariantów S7.
- Kwalifikacje zespołu do oceny kryteriów: Zaznaczył, że strona społeczna i samorządowcy to osoby o różnym wykształceniu (lekarze, prawnicy, on sam jest biochemikiem i biofizykiem), a GDDKiA dysponuje całym pionem specjalistów. Poddał w wątpliwość, jak niefachowcy mają rzetelnie wycenić wagi i kryteria o charakterze technicznym i środowiskowym oraz wziąć za to odpowiedzialność. Wyraził obawę, że praca zespołu ma jedynie „legitymizować pewne działania” podjęte już wcześniej przez drogowców.
- Narzędzia statystyczne i analityczne: Z racji swojego wykształcenia (fizyka) podkreślił, że same kryteria to nie wszystko – kluczowe jest to, jaką „miarę” i jakie narzędzia statystyczne (np. rodzaje średnich, sum) GDDKiA przyłoży do oceny tych kryteriów. Zadał konkretne pytanie o to, jakimi narzędziami oceny będzie się posługiwać dyrekcja.
- Reakcja GDDKiA: Dyrektor Kwieciński odpowiedział, że dane pochodzą z ogólnodostępnej Bazy Danych o Obiektach Topograficznych (BDOT), a brak ujęcia 4-letniego domu wynika najprawdopodobniej z tego, że starosta nie naniósł go jeszcze do tej bazy.
b. Problem udostępniania danych (Małgorzata Kaliciak-Niedźwiedź – Włosań)
- Pozory dialogu i ignorowanie wniosków: Stwierdziła, że proces ma charakter „pozorów dialogu”. Jako dowód podała sytuację z 28 marca, kiedy to strona społeczna złożyła prosty wniosek o udostępnienie dokumentu (w ramach dostępu do informacji publicznej). Zamiast dokumentu, administracja przesłała odpowiedź, że termin na rozpatrzenie wniosku zostaje przedłużony aż do 30 kwietnia.
- Nielogiczne „czerwone strefy” (tereny wykluczone): Zdecydowanie sprzeciwiła się wyznaczaniu obszarów do bezwzględnego ominięcia w sposób – jej zdaniem – losowy i absurdalny. Wskazała po wnikliwej analizie map, że kilkadziesiąt hektarów lasu oraz tereny fabryczne w Skawinie zaznaczono na czerwono (jako obszary do ścisłego ominięcia). Z kolei rynek w Mogilanach otrzymał jedynie kolor pomarańczowy, a obszary o gęstej, zwartej zabudowie w Wieliczce w ogóle nie zostały wykluczone. Zapytała wprost, kto i na jakiej podstawie o tym decydował.
- Reakcja GDDKiA: Dyrektor Kwieciński wyjaśnił, że obszary te nanosiło biuro projektowe „Ivia” na podstawie danych geodezyjnych z BDOT. Obiecał przygotowanie szczegółowych wyjaśnień i prezentacji na kolejne spotkanie.
c. Błędy wykonawcy „Ivia” (Justyna Piechnik – Komitet Gminy Mogilany)
- Skandaliczny poziom inwentaryzacji: Wypowiadając się jako projektant (konstrukcji budowlanych), oceniła poziom wykonania dokumentacji technicznej i inwentaryzacji (STEŚ) przez firmę „Ivia” jako „skandalicznie niski” i „żenujący”. Zwróciła uwagę, że wykonawca miał do dyspozycji nie tylko bazę BDOT, ale też inwentaryzację lotniczą i miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, które zostały całkowicie zignorowane.
- Ignorowanie uwag od strony społecznej: Zaznaczyła, że błędy te strona społeczna zgłasza w tysiącach pism już od listopada ubiegłego roku. Przez kilka miesięcy GDDKiA odpowiadała, że dokumentacja jest poprawna, by dopiero niedawno (po publikacji filmu na kanale Autostrady Polska) przyznać rację protestującym i zlecić poprawki wykonawcy.
- Pytania bez odpowiedzi: Stwierdziła, że około 90% jej pytań zadawanych podczas wielogodzinnych konsultacji dotyczyło właśnie wykazywania szeregu skandalicznych niedopatrzeń projektowych – i do tej pory na te pytania nie uzyskała żadnej odpowiedzi.
- Sztuczne zawężanie obszaru: Zwróciła się do obecnego na sali eksperta (prof. Bohatkiewicza), zaznaczając, że odgórnie zaproponowano analizę zaledwie 6 wariantów w tzw. korytarzu południowym, ignorując korytarze wschodnie i zachodnie. Domagała się kategorycznego rozszerzenia obszaru analiz, ponieważ obecne zawężenie skutkuje „spychaniem” drogi na obszary gęsto zabudowane (np. Wieliczka) i zawęża przestrzeń do rzetelnej debaty.
- Brak kompetencji zespołu do spraw technicznych: Zadała retoryczne pytanie zgromadzonym samorządowcom i społecznikom, kto z nich ma wykształcenie w zakresie projektowania dróg, aby móc w ogóle kompetentnie głosować nad parametrami technicznymi trasy (nikt taki się nie zgłosił). (GDDKiA odpowiedziała, że zespół nie będzie głosował nad parametrami takimi jak np. promienie łuków, a jedynie nad kryteriami społecznymi ).
Część 4: Strategia, głosy ekspertów oraz środowisk samorządowych
- Opinia ekspercka (Prof. Janusz Bohatkiewicz – Instytut Badawczy Dróg i Mostów):
- Zapytany o zasadność i możliwość wyznaczenia wariantu przy ucięciu części obszaru analizy, odpowiedział z dużym dystansem, przyznając, że to bardzo trudne pytanie.
- Zaznaczył, że do sprawy musi podejść ostrożnie, ponieważ został poproszony o udział w zespole w charakterze obserwatora i nie zapoznał się wcześniej szczegółowo z przedstawionymi dokumentami.
- Zwrócił uwagę na specyfikę terenu, podkreślając, że przestrzeń ta „żyje i cały czas oddycha”. Nawet po wyborze ostatecznych wariantów, na tych terenach nadal będą powstawały nowe obiekty, ponieważ pozwolenia na budowę były wydawane wcześniej.
- Podsumował, że budowa S7 to niezwykle trudna inwestycja, apelując jednocześnie o skupienie się na wypracowaniu kryteriów oceny, zamiast na pojedynczych, brakujących na mapach elementach.
- Solidarność w wyburzeniach (Paweł Zych – Forum Rzecz Otary / Świątniki Górne):
- Zwrócił się z bezprecedensowym apelem do wszystkich obecnych samorządowców o wykazanie „Solidarności Małopolskiej”.
- Zaproponował, aby każda z gmin (niezależnie od tego, czy S7 ostatecznie przez nią przebiegnie) wyłączyła ze swoich zasobów rezerwę terenową przeznaczoną na osiedlenie i budowę domów dla przesiedlanych mieszkańców.
- Wskazał na dramatyczną sytuację na lokalnym rynku nieruchomości, podkreślając, że już teraz blisko 4000 ludzi desperacko szuka działek budowlanych na odcinku między Krakowem a Zakopanem.
- Zobrazował skalę problemu na przykładzie własnej gminy, informując, że mieszkańcy Świątnik Górnych byli wcześniej skonfrontowani z wizją 500 wyburzeń, podczas gdy aktualnie rozważane opcje zakładają zniszczenie około 80 budynków.
- Interwencja Wojewody (Ryszard Śmiałek – Wojewoda Małopolski):
- Zaapelował do strony społecznej i samorządowej o racjonalne limitowanie liczby pytań kierowanych do administracji.
- Ostrzegł, że w przypadku nadesłania do GDDKiA 500 tysięcy zapytań, instytucja ta nie będzie w stanie na nie odpowiedzieć w tak krótkim czasie, co spowoduje paraliż całego procesu decyzyjnego.
- Jednocześnie stanowczo zażądał od przedstawicieli GDDKiA, aby odpowiedzi na pytania zadane podczas posiedzeń były przesyłane najpóźniej do czwartku do godzin popołudniowych, przed kolejnymi spotkaniami. Uzasadnił to koniecznością posiadania pełnej wiedzy przez członków zespołu przed przystąpieniem do głosowań.
- Przypomniał, że wypracowany przez zespół dokument będzie podstawą do wydania kluczowych decyzji (m.in. środowiskowych i ZRID), dlatego musi być rzetelny i zgodny z prawem, aby uniknąć jego późniejszego unieważnienia.
- Żądanie nowych badań (Jarosław Szlachetka – Burmistrz Myślenic):
- Kategorycznie zażądał poszerzenia analizowanego studium korytarzowego na południe, tak aby obejmowało ono gminę Lubień.
- Postulował, że badaniami musi zostać objęta cała zlewnia rzeki Raby, co bezpośrednio wiąże się z koniecznością ochrony strategicznego ujęcia wody, jakim jest Zbiornik Dobczycki.
- Zażądał niezwłocznego ujawnienia i opublikowania najnowszego Generalnego Pomiaru Ruchu z 2025 roku.
- Mocno skrytykował fakt, że do tej pory projekt i analiza korytarzy z 2022 roku opierały się na wadliwych danych, pozyskanych w nietypowym okresie trwania pandemii COVID-19, domagając się oparcia dalszych prac na rzetelnych pomiarach ruchu tranzytowego i lokalnego.
Część 5: Problem kopalni, postulaty zmian i wolne wnioski
- Zagrożenie geologiczne (Lucjan Rówiński – przedstawiciel Wieliczki):
- Jako włodarz Wieliczki wyraził stanowczy sprzeciw wobec jakiegokolwiek wariantu drogi S7 przez teren swojej gminy.
- Zwrócił uwagę na wyjątkowo skomplikowaną budowę geologiczną związaną z historyczną eksploatacją soli, występowaniem pustek, stref osłabień oraz procesów krasowych. Sól ulega rozpuszczaniu, a zmiana warunków wodnych przez inwestycję może doprowadzić do osiadań, a nawet zapadlisk.
- Przypomniał o dramatycznym w skutkach niebezpieczeństwie – tzw. kurzawce z 1992 roku, która groziła katastrofą dla całej Wieliczki.
- Wytknął GDDKiA kardynalny błąd w inwentaryzacji: na mapach zaznaczono jedynie zabytkową część kopalni, całkowicie ignorując stronę zachodnią, w tym Kopalnię Soli Barycz oraz filar graniczny z 1958 roku (z którego strony w przeszłości było zagrożenie zalaniem kopalni).
- Skrytykował opieranie się wyłącznie na modelach matematycznych przy błędnych danych wejściowych i zapytał wprost, kto (imiennie i instytucjonalnie) weźmie na siebie odpowiedzialność za ewentualną katastrofę w przyszłości. GDDKiA odpowiedziała, że odpowiedzialność zawsze ponosi inwestor (czyli GDDKiA), jednak szczegółowe badania geologiczne wykonuje się dopiero na późniejszym etapie projektowym.
- Skala projektu kontra mniejsze gminy (Artur Markiewicz – Kraków):
- Zwrócił uwagę na niesprawiedliwy mechanizm przydzielania głosów. Podkreślił, że na analizowanym terenie Krakowa mieszka ćwierć miliona (250 000) ludzi, a mimo to miasto ma przypisaną siłę zaledwie 2 głosów. Zrównuje to potężny obszar z małymi gminami liczącymi zaledwie po 15 000 mieszkańców.
- Wniósł o ponowne przeliczenie siły głosów adekwatnie do liczby ludności.
- Zauważył istotny brak na mapie obszaru badawczego – wniósł formalny postulat o zaproszenie do zespołu brakującej 19. gminy, czyli Gminy Zabierzów. Argumentował, że przez Zabierzów również przebiega autostrada A4, a ewentualne rozwiązania i przebudowy węzłów mogą bezpośrednio dotknąć tej gminy.
- Problem autostrady A4 i wykonawstwa:
- Krzysztof Sierant: Poruszył kwestię wiarygodności wykonawcy dokumentacji (firmy „Ivia”). Przypomniał, że firma ta wygenerowała wcześniej potężną wtopę i stratę około 500 milionów złotych publicznych pieniędzy na projekcie S19. Zapytał, dlaczego GDDKiA nadal z nimi współpracuje mimo błędów. (GDDKiA odpowiedziała, że w przypadku S19 „Ivia” była podwykonawcą firmy Mostostal, a nie bezpośrednim partnerem Dyrekcji, i to był inny kontrakt).
- Mieczysław Lackowski (Skawińska Koalicja Stowarzyszeń): Zwrócił uwagę, że obwodnica Skawiny i autostrada A4 już teraz są skrajnie niewydolne. Podał konkretne liczby: węzły na A4 obsługują ruch rzędu 93 000, a miejscami ponad 100 000 pojazdów na dobę. Ostrzegł, że jeśli projektowana Beskidzka Droga Integracyjna (BDI) wpadnie w obwodnicę Skawiny i dołączy do A4 bez odciążenia przez S7, w mieście nastąpi „armagedon”. Według dokumentów, bez odpowiednich rozwiązań układ ten utraci jakąkolwiek drożność najpóźniej do 2032 roku.
- Wioletta Filar-Figlarska (Stowarzyszenie Przyjaciół Uzdrowiska Swoszowice):
- Przypomniała słowa premiera i wicepremiera z 5 stycznia wypowiedziane w Gdowie, którzy uznali poprowadzenie drogi przez tak zurbanizowane południe Krakowa za absurd i zapewniali mieszkańców, by spali spokojnie.
- Zażądała od GDDKiA jednoznacznej odpowiedzi, czy zespół jedynie opiniuje, czy ostatecznie ustala kryteria. Wskazała, że przeniesienie ustawowych kompetencji decyzyjnych GDDKiA na pozbawione do tego prawa ciało społeczne jest z punktu widzenia prawa nielegalne. (GDDKiA poinformowała, że zespół wypracowuje materiał, który zostanie przedstawiony Generalnemu Dyrektorowi do akceptacji).
- Zwróciła uwagę na dyskryminujący błąd w zarządzeniu powołującym zespół (paragraf 7 ustęp 4), który stanowi, że strona społeczna nie otrzymuje wynagrodzenia ani zwrotu kosztów dojazdu, podczas gdy pracownicy dyrekcji są na delegacji służbowej.
- Stanowczo sprzeciwiła się twierdzeniom, że specustawa zezwala na budowę w strefach B i C uzdrowisk. Przypomniała, że Uzdrowisko Swoszowice posiada 200-letnią historię, a Minister Zdrowia oficjalnie potwierdził, że ta inwestycja stwarza ogromne zagrożenie, które może doprowadzić do likwidacji tego dziedzictwa narodowego.
- Ujawniła szokujące braki w udostępnionej po wielu wnioskach polisie ubezpieczeniowej firmy projektowej „Ivia” opiewającej na sumę gwarancyjną 24 milionów złotych. Wskazała, że polisa ta wprost wyklucza z zakresu ochrony m.in. drążenie tuneli, prace wiertnicze oraz same ewentualne szkody w zaprojektowanym obiekcie. Zadała publiczne pytanie, kto z imienia i nazwiska w Generalnej Dyrekcji zatwierdził tak wadliwe zabezpieczenie dla wielomiliardowego kontraktu.
- Piotr Szymański (Urząd Miasta Krakowa):
- Wyjaśnił intencje Prezydenta Krakowa, uściślając, że miasto wcale nie wycofuje się z prac zespołu, ale zrezygnowało z prawa głosu, ponieważ nie chce uczestniczyć w mechanizmie, który celowo kłóci ze sobą samorządowców i mieszkańców w regionie.
- Zapytał decydentów GDDKiA, dlaczego ignorują stanowiska swoich przełożonych (premiera i ministra), którzy jasno dali do zrozumienia, że obszar gęsto zabudowanego południa Krakowa powinien być całkowicie wyłączony z dyskusji.
- Miłosława Strzelec-Gwóźdź (Komitet Południe Krakowa przeciw S7):
- Sprostowała wypowiedzi administracji dotyczące Krakowa, zaznaczając, że miasto weźmie udział w głosowaniach, ale dopiero gdy zmieniony zostanie charakter zespołu: poprzez wyłączenie terenu pomiędzy węzłem Skawina a węzłem Kraków-Bieżanów oraz wprowadzenie proporcjonalnego mechanizmu liczenia głosów według liczby zaludnienia.
- Zarzuciła GDDKiA próbę sztucznego „rozwodnienia” siły głosów gmin dotkniętych wariantami, poprzez doproszenie do zespołu przedstawicieli gmin znajdujących się poza obszarem analizowanego zawężonego leja.
- Wskazała na sprzeczność, wytykając, że na oficjalnej stronie internetowej inwestycji widnieje harmonogram, według którego faza 1 kończy się 27 lipca prezentacją 3 wybranych wariantów, co kłóci się z obietnicami elastycznych prac zespołu.
- Wypomniała administracji, że mimo upomnień w pismach składanych jeszcze w 2022 roku, wykonawca wciąż nie uwzględnił na mapach newralgicznych punktów, w tym filara granicznego kopalni z 1958 roku oraz terenu Kopalni Otworowej Barycz (odpowiedzialnej za katastrofę z 1992 roku).
- Tadeusz Pitala:
- Wniósł, aby przy ustalaniu ostatecznych kryteriów uwzględnić czynnik „rekompensaty” dla tych gmin, które w przeszłości zostały oszukane przez państwo przy realizacji wielkich inwestycji. Jako przykład podał niewywiązanie się rządu z licznych obietnic wobec Gminy Siepraw w związku z budową Zbiornika Dobczyckiego.
- Stwierdził, że błędne naniesienia budynków na mapach wynikają z opierania się projektantów na nieaktualnej inwentaryzacji geodezyjnej (wiele wsi nie zaktualizowało bazy po 2010 roku). Zażądał wykonania rzeczywistej inwentaryzacji terenowej za pomocą dostępnych zdjęć lotniczych i dronów.
- Jagoda Kaszuba:
- Ponownie zabrała głos w imieniu Komitetów Południa Krakowa i gmin ościennych, odczytując oficjalną listę postulatów z prośbą o odpowiedź na piśmie.
- Główne punkty to: kategoryczne wyłączenie korytarza południowego, redefinicja obszaru badawczego i jego znaczne poszerzenie, nowelizacja rozporządzenia wymuszającego sztywne powiązanie S7 z drogą BDI oraz powołanie w pełni niezależnych ekspertów do oceny wariantów.
- Zażądała niezwłocznej publikacji (w terminie dwóch tygodni) pełnego raportu z wynikami 21 000 sprzeciwów i wniosków złożonych w terminie do 15 stycznia podczas konsultacji społecznych.
- Zacytowała nadesłane zaledwie 3 godziny przed spotkaniem pismo Wojewody Małopolskiego do Dyrektora GDDKiA, w którym Wojewoda apeluje o rzetelną analizę postulatów mieszkańców, w tym zrozumienie potrzeb i zaproponowanie korzystnych propozycji co do poszerzenia obszaru analizowanego.
- Pani Gabriela:
- Domagała się jasnej deklaracji od GDDKiA, do kiedy dokładnie firma „Ivia” dostarczy zaktualizowane mapy obszarów do bezwzględnego wykluczenia. Nie chciała dopuścić do sytuacji, w której cały obowiązek sprawdzania terenu i wyręczania drogiej firmy z inwentaryzacji spoczywa na mieszkańcach wysyłających maile.
- Magdalena Adamska (Gmina Siepraw):
- Podsumowała blisko 6-godzinne posiedzenie, porównując całą sytuację i proces do żonglowania kolorowymi piłeczkami na wysypisku.
- Podała liczby obrazujące skalę konfliktu: wpłynęło łącznie około 21 000 pisemnych uwag, z czego blisko 14 000 pism wysłano wyłącznie z terenu samej Gminy Siepraw (która liczy 9 000 mieszkańców).
- Apelowała, że próba przegłosowywania czegokolwiek na tak wadliwych danych jest kuriozalna i zażądała powrotu do stołu rozmów dopiero po całkowitym poprawieniu skandalicznych błędów analitycznych wejściowych, nazywając kontynuowanie prac w obecnym kształcie farsą.
- Ewa Burns:
- Podkreśliła na sam koniec, że kontynuowanie dyskusji i ponowne spotkanie w perspektywie dwóch tygodni jest kompletnie bezcelowe. Zwróciła uwagę, że od listopada 2023 r. mieszkańcy w kółko przedstawiają te same postulaty i pokazują błędy, a mimo to dokumentacja nie ulega poprawie.
Część 6: Zamknięcie (Dyrektor Tomasz Kwieciński oraz Moderator Iwona):
- Zamknięcie spotkania
- Tomasz Kwieciński w odpowiedzi zapowiedział, że początek kolejnego spotkania zespołu za dwa tygodnie zostanie zdominowany przez powrót do danych wejściowych. Obiecał zaprezentować tam informację, w jaki sposób i na jakiej podstawie były wyznaczane „czerwone strefy” omijania oraz podjąć próbę przejścia do właściwych dyskusji merytorycznych.
- Moderator Iwona oficjalnie zamknęła spotkanie, z ulgą dziękując uczestnikom za przyjazd, bardzo długą, 6-godzinną dyskusję i wyraziła nadzieję na dalszą, uporządkowaną współpracę.
ŹRÓDŁO: https://www.youtube.com/live/HwFZnsO_P38
Wyciągnięto tekst z nagrania audio używając najbardziej zaawansowanego modelu do transkrypcji tekstu na mowę. Opracowano zaś przy pomocy AI Gemini od Google. Dysponując nawet najlepszymi narzędziami i modelami AI może gdzieś zdarzyć się błąd w tekście.
opracował zawodowy fotograf, wieloletni eksperymentator od AI, Jarosław Karasiński