Sklepiki, cukiernia i fryzjerzy
W mały domku „przyklejonym” do dzisiejszej Apteki 24h mieściła się cukiernia i sklep ze słodyczami, w którym pracowała pani Brzeźnowska. Na ladzie stała oszklona szafka z ciastami, a pod szklanymi kloszami landrynki, irysy, krówki, kanoldy, toffi czy bombajki. Były też herbatniki, czekolady po 19 zł, słynna czekolada malajska kokosowa za 16 zł, oranżadę w proszku za 60 groszy, jedzoną palcami, a także cukierki „perełki” w żółtym pudełku z dziurką.
Obok funkcjonował sklep papierniczy pana Janika, później salon fryzjerski damsko-męski pana Żarnowskiego. Zakład przeniesiono później obok masarni pana Czekaja. Brat pana Żarnowskiego walczył na Zachodzie, a po powrocie do Polski otworzył swój zakład na ul. Słowackiego.
W tym rejonie znajdował się także fryzjer pan Edek Prochownik – słynny z tego, że używał wyłącznie brzytwy i przy okazji był najlepszym źródłem bieżących wiadomości sportowych. Obok działał też warzywniak prowadzony przez Ożoga.
źródło: Grupa na Facebooku, DAWNA SKAWINA
https://www.facebook.com/groups/256853687446505/posts/295624680236072
