Dworek Ryszarda Szustera-Ludwikowskiego, zwany również „dworkiem pod dębami”, stał przy ulicy Krakowskiej w Skawinie. Dziś w jego miejscu znajduje się Kaufland. Po dawnym założeniu dworskim pozostały jedynie dęby, które szczęśliwie wpisano do rejestru pomników przyrody.
Dwór należał do rodziny Szusterów i Ludwikowskich. Ryszard Szuster-Ludwikowski był pierwszym burmistrzem Skawiny po II Wojnie Światowej. Historię domu opisała w książkach Barbara Buczek, córka Ryszarda Szustera. Najpierw w „Scarlett alla Polacca”, a później w „Ostatnia Pani na Millandzie”, gdzie szczegółowo wspomniała również proces budowania dworku oraz życie codzienne w przedwojennej Skawinie. Choć autorka wiele lat mieszkała poza Polską, ostatecznie została pochowana na cmentarzu parafialnym w rodzinnym mieście.
Wspomnienia mieszkańców ukazują także dalsze dzieje budynku – w latach 80. mieszkała tam rodzina Dąbków (ich córki), a część osób pamięta, że chodzili do nich po mleko od krowy. Przed powstaniem supermarketu na tym miejscu działała piekarnia.
Część osób wyraża żal, że władze miejskie nie wykupiły dworku, aby przeznaczyć go np. na przedszkole, tym bardziej że teren graniczył z cmentarzem i można go było w ten sposób rozszerzyć. Inni zwracają uwagę, że właściciele nie mieli pieniędzy na remont, a prawo ochrony zabytków było niejasne i niewystarczające. Los dworku Szustera-Ludwikowskiego stał się dla wielu mieszkańców przestrogą – przypomnieniem, że brak działań prowadzi do utraty miejsc, które mogłyby budować lokalną tożsamość i pamięć historyczną.
źródło: Grupa na Facebooku, DAWNA SKAWINA
https://www.facebook.com/groups/256853687446505/posts/494976030300935/
